Wicher Mierzym - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Aktualności

Derby nasze!!!

  • autor: Ludwiczek, 2013-06-02 18:23

Kolejną serię meczów rozegrały zespoły występujące w koszalińskiej klasie A. W niezwykle elektryzującym meczu rezerwy Zrywu Kretomino podejmowały na swoim boisku Wicher Mierzym...

Gospodarze przystąpili do tego spotkania wzmocnieni wieloma zawodnikami z pierwszego zespołu, wśród których zobaczyliśmy m.in. byłych graczy Gwardii Koszalin czy Leśnika/Rossy Manowo- Grzegorza Kosiarskiego i Grzegorza Janusza. 

W pierwszej części optyczną przewagę posiadał zespół gospodarzy, który dłużej utrzymywał się przy piłce, lecz grający konsekwentnie goście nie pozwalali podopiecznym Dariusza Szperlaka na rozwinięcie skrzydeł i poważniejsze zagrożenie bramce strzeżonej przez Damiana Turowskiego. Sygnał przyjezdnym do śmielszych ataków dał strzał z dalszej odległości w wykonaniu Nehringa. Po chwili gracze Wichru mieli swoją szansę z rzutu wolnego. Z ponad dwudziestu pięciu metrów fantastycznym uderzeniem popisał się Łukasz Mudryk. Mocno bita piłka odbiła się jeszcze od słupka i wylądowała w samym okienku bramki gospodarzy. Gol stadiony świata!

Wicher cieszył się z prowadzenia zaledwie kilka chwil. Po podaniu Malinowskiego, z bliskiej odległości piłkę do siatki skierował doświadczony Grzegorz Kosiarski. Kilkadziesiąt sekund później ten sam zawodnik znalazł się tuż przed Damianem Turowskim, lecz w sytuacji "sam na sam" uderzył tuż obok słupka. Tuż przed przerwą, po błędzie defensora drużyny z Kretomina, na bramkę gospodarzy z piłką ruszył Michał Kujawski. Pomocnik gości zagrał futbolówkę obok wychodzącego bramkarza, a zmierzającą do pustej bramki w ostatniej chwili wybił jeden z obrońców.

Wydawało się, że po przerwie do zdecydowanych ataków ruszą gospodarze. Nic bardziej mylnego. Ku zaskoczeniu kibiców oraz tym bardziej zawodników Zrywu, to Wicher zepchnął rywala do głębokiej defensywy. Strzałów z dystansu próbował Jarek Mudryk, a z linii "szesnastki" nad poprzeczką uderzył Kujawski. Przyjezdni wykorzystali okres swojej przewagi. Po rzucie z autu, futbolówkę sprytnie zagrał Piotr Mydlak, w wbiegający na przedpole bramki Dawid Jaśkiewicz pewnie skierował ją do siatki. 

Goście nie zwalniali tempa. Po strzale Piotra Kowalczyka z trudem interweniował Mora, a po uderzeniu Mydlaka, gospodarzy od straty kolejnej bramki uratowała poprzeczka. Ostatnie minuty do przewaga zawodników Zrywu II, lecz w dalszym ciągu nie potrafili stworzyć sobie klarownych okazji do strzelenia gola. 

Wicher Mierzym pokonał w Kretominie rezerwy Zrywu 2:1 (1:1)!


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [320]
 

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Zegar

Logowanie

Wyszukiwarka

Reklama

Buttony

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 54, wczoraj: 102
ogółem: 391 190

statystyki szczegółowe