Wicher Mierzym - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Aktualności

Wykorzystali prezenty

  • autor: Ludwiczek, 2013-11-04 20:11

W meczu kończącym pierwszą część sezonu w koszalińskiej klasie A, Wicher Mierzym zmierzył się na wyjeździe z LZS-em Kowalewice...

Spotkanie rozgrywane było w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych. Szczególnie w pierwszej części zawodnikom obu drużyn mocno we znaki dały się bardzo obfite opady deszczu. Ulewa, która przeszła nad tym regionem kraju zamieniła boisko w wielkie grzęzawisko. 

Mimo to oba zespoły stworzyły dość ciekawe widowisko. Początek meczu należał do przyjezdnych. W pierwszych minutach Wicher stworzył sobie kilka okazji do strzelenia gola. Najpierw sytuacji "sam na sam" z bramkarzem nie wykorzystał Łukasz Łaski, po chwili po próbie Dawida Jaśkiewicza futbolówka odbiła się od poprzeczki. Na bramkę gospodarzy groźnie uderzali również Michał Nehring oraz Piotr Kowalczyk. Niewykorzystane sytuacje lubią się... To powiedzenie sprawdziło się w niedzielnym meczu. Po szybkiej kontrze i strzale głową z bliskiej odległości, miejscowi objęli prowadzenie. Goście bliscy byli skutecznej odpowiedzi, lecz ponownie w znakomitej sytuacji Łukasz Łaski uderzył wprost w bramkarza. Szansę miał również Piotr Kowalczyk, lecz w oddaniu skutecznego strzału przeszkodziło... błoto na przedpolu bramki gospodarzy. Tuż przed gwizdkiem sygnalizującym przerwę goście popełnili błąd przy wyprowadzaniu piłki sprzed własnego pola karnego. Po przechwycie, napastnik miejscowych nie zmarnował okazji i pokonał Michała Kujawskiego.

Goście rozpoczęli drugą część od zdecydowanych ataków. M.in. z ostrego kąta uderzał Piotr Kowalczyk. Przyjezdni popełnili jednak kolejny prosty błąd w defensywie i mieliśmy 3:0. Wicher nie zamierzał składać broni. Bramkę dającą nadzieję na wywiezienie z Kowalewic korzystnego rezultatu zdobył Dawid Jaśkiewicz. Po kilku chwilach tuż przed bramkarzem gospodarzy znalazł się Nehring, lecz w znakomitej sytuacji uderzył obok słupka. Na bramkę miejscowych strzelali także Piotr Kowalczyk i Łukasz Łaski. Zamiast kontaktowego gola, gospodarze wykorzystali źle wykonany rzut wolny i po szybkiej akcji zdobyli czwartego gola. Wicher próbował się odgryźć. Po strzale Jarka Mudryka i nie do końca udanej interwencji bramkarza, do siatki trafił Piotr Kowalczyk. Przed jeszcze jedną szansą znalazł się Michał Nehring, lecz i tym razem nie udało mu się zdobyć gola.

LZS Kowalewice- Wicher Mierzym 4:2 (2:2)


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [420]
 

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Zegar

Logowanie

Wyszukiwarka

Reklama

Buttony

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 55, wczoraj: 133
ogółem: 396 608

statystyki szczegółowe